Drukuj

Fazy pieczenia chleba na programie normalnym

 

 

Podgrzewanie

Zaraz po włączeniu automat tylko podgrzewa wszystkie składniki. W tym czasie nie słychać odgłosów pracy urządzenia.

Dla chleba razowego należy wybrać specjalny program, który ma przedłużoną fazę podgrzewania.

W czasie trwania tego cyklu nie powinno się otwierać klapy, gdyż zmieniamy w ten sposób temperaturę panującą w środku, co może doprowadzić do niedostatecznego podgrzania składników.

Po odpowiednim czasie automat przechodzi do następnej fazy jaką jest mieszanie.

 

 

 

Mieszanie

Po skończeniu podgrzewania automat przystępuje do dokładnego wymieszania wszystkich produktów.

W tej fazie należy obserwować przez okienko strukturę ciasta i w razie potrzeby dodać mąkę lub wodę. Ciasto nie może być ani za luźne ani za suche. Najlepiej jak pod koniec tej fazy powoli zaczyna tworzyć się kulka z ciasta. Jeżeli tak nie jest, a ciasto jest „rozmazane” po formie należy dodać więcej mąki. Najlepiej dodawać mąkę po łyżce, ponieważ czasami tylko tyle wystarcza aby ciasto miało odpowiednią konsystencję. A jak dodamy za dużo, to musimy dolewać wodę, a w ten sposób zmieniamy proporcję poszczególnych składników i ciasto może się nie udać.

Jeśli ciasto jest tak suche, że nie klei się do siebie, to wystarczy dodać wody. Nie ma konieczności rozcierania poszczególnych części w jedno ciasto, automat doskonale sobie z tym poradzi. Tym bardziej, że przy takim zabiegu moglibyśmy uszkodzić powłokę antyadhezyjną. Nie wolno używać żadnych elementów, nie tylko metalowych, ale nawet plastikowych czy drewnianych.

Przy konieczności dodania mąki czy wody trzeba otworzyć klapę i w tej fazie jest to dozwolone. Jednak zaraz po zakończeniu dosypywania należy zamknąć automat i dalej obserwować postęp mieszania tylko przez okienko. Czynność tą powtarzamy tak długo aż ciasto uzyska odpowiednią konsystencję, pamiętając aby nie zostawiać na dłużej otwartej klapy urządzenia.

Po dokładnym wymieszaniu wszystkich produktów automat zaczyna zagniatać ciasto.

 

 

 

Zagniatanie

Po dokładnym wymieszaniu produktów automat długo i dokładnie zagniata ciasto.

Również w tej fazie jest dopuszczalne krótkotrwałe otwieranie klapy i dosypywanie mąki, jeżeli wcześniej nie udało nam się tego zrobić. Trzeba jednak uważać, aby nie dosypać jej za późno, bo automat nie będzie miał czasu dokładnie wymieszać mąki czy wody z pozostałym ciastem.

Pod koniec fazy zagniatania automat daje sygnał dźwiękowy, po którym możemy dosypać dodatki. Takimi dodatkami może być w zasadzie wszystko co jest zjadliwe: nasiona (mak, słonecznik, dynia, siemię lniane, sezam itp.), owoce i warzywa – zarówno świeże jak i suszone, zioła oraz inne dodatki jak na przykład żółty ser, wędlina itp. Przy dodawaniu owoców, szczególnie surowych, należy pamiętać, aby nie były to duże kawałki, które są trudniejsze do wymieszania, i aby nie miały pestek (chodzi nie tylko o bezpieczeństwo automatu, ale i o smak wypieczonego chleba).

Po tym sygnale dźwiękowym nie powinno się już niczego dosypywać, bo automat nie zdąży wymieszać ich z resztą ciasta.

Kiedy ciasto zostanie dobrze wyrobione automat przechodzi do następnej fazy – rośnięcia.

 

 

 

 

Rośnięcie i wygładzanie

Po dokładnym wyrobieniu ciasta zaczyna się faza rośnięcia.

W tej fazie nie wolno już niczego dosypywać. Nie wolno nawet unosić pokrywy automatu. Otwarcie urządzenia może spowodować niewyrośnięcie ciasta, gdyż zostanie zakłócona odpowiednia temperatura.

W czasie trwania tej fazy automat kilka razy wygładza ciasto poprzez naprzemienne, powolne obracanie mieszadłami. Zapobiega to nierównomiernemu rozłożeniu ciasta w formie. Często po fazie ugniatania ciasto znajduje się tylko po jednej stronie formy, i jest w formie kulki. W czasie rośnięcia lekko się rozlewa, ale dopiero wygładzanie doprowadza do równomiernego rozłożenia owego ciasta w formie.

Faza rośnięcia i wygładzania jest ostatnią fazą przygotowującą ciasto do pieczenia.

 

 

 

 

Pieczenie

Kiedy ciasto zostanie już dobrze wyrobione i poddane rośnięciu, następuje jego wypiekanie.

W tej fazie nie wolno otwierać automatu.

Trzeba też pamiętać, że pieczenie wymaga wysokiej temperatury, przez co automat jest gorący i dotykanie go może skończyć się poparzeniem.

W czasie pieczenia może czasami wydobywać się dym z otworów wentylacyjnych. Najczęściej jest to spowodowane mąką albo innymi składnikami, które dostały się do komory piekarniczej. Dlatego bezpieczniej jest napełniać składnikami formę, którą położymy na przykład na stole. A potem przenieść ją do komory piekarniczej.

Należy także przestrzegać ilości poszczególnych składników, aby ciasto nie było za duże, bo będzie przelewało się przez formę i spowoduje dymienie w czasie pieczenia.

Nie wolno w takim momencie otwierać automatu ani polewać go wodą, nawet jeżeli widać, że zaczyna się palić w środku. Trzeba wtedy jak najszybciej odłączyć automat od prądu i tak obserwować, co będzie działo się dalej. Zazwyczaj automat sam powoduje ugaszenie ognia i nie dochodzi do dużego pożaru. Oczywiście taki automat już prawdopodobnie nie będzie nadawał się do użytku, więc najlepiej dbać o czystość komory piekarniczej.

Po zakończonej fazie pieczenia automat sygnalizuje nam o skończonej pracy. Jeszcze przez godzinę automat będzie podtrzymywał ciepło, ale lepiej od razu po upieczeniu wyjąć bochenek z formy. Pozostawienie go na dłużej spowoduje rozmiękczenie spodu chleba.

I już możemy cieszyć się smakiem własnego chleba.

 

Ewa Krzesińska

www.chleb.ases.pl

 

 
yvComment v.1.15.0